Kielce 2007
I Ogólnopolski Festiwal Modelarski Kielce 16-17 czerwca 2007
Festiwal Modelarski nie bardzo wiekszości z nas "leżał" - termin przypadał na koniec roku szkolnego i kadra nauczycielska w wiekszości wypadków miała ostatnie reko - lekcje, szkolenia, oraz wypełniała dzienniki. Więc do Kielc dotarła ekipa mocno odchudzona wiekiem - trzej juniorzy (Kamil, Marcin i Mateusz), a za seniorów pracowałem ja i JacekC.
Kielce powitały nas chłodno i pochmurno. Na szczęście większych problemów z lokalizacją Domu Kultury nie było. Jak przystało na "miasto pomników" - wskazówki mówiły jasno - za pomnikiem "Beatlesów" 50m i już. Pomnik Beatlesów okazał się monumentem postawionym przez Naród - Legionistom, WDK - wyjątkowo "pięknym" okazem wczesnego socrealizmu, który stawiać musieli "od pługa powstali siermiężni oracze" ;). I to w dużym pośpiechu... Na szczęście to nie estetykę architektury przyjechaliśmy oglądać, tylko modele na wystawie, wystawa zaś odbywała się na sali widowiskowo-sportowej. Wystawa zgromadziła kilkudziesięciu modelarzy, którzy pokazali około 300 modeli. Oprócz tego przepiękne modele motocykli - wykonywane od podstaw - i inne modele pokazywała "Grupa Kielecka". No i oprócz tego doskonale zaopatrzona giełda modelarska. Po naszej sądeckiej "pustyni" tych kilka stoisk modelarskich to był prawie szczyt marzeń. W niedzielę - po dotarciu na miejsce Mateusza i Jacka - nie obyło się bez odwiedzin w Muzeum im.Orła Białego w Skarżysku Kamiennej. Tam mieliśmy okazję "poobcować z pancerką" oraz wysłuchać wielce pouczającego wykładu Mateusza na temat wpływu poszczególnych rodzajów gąsienic StuG'a na życie wewnętrzne fauny i flory bagiennej na terenach świętokrzyskich w późnym czwartorzędzie :) A potem już tylko dyplomy za udział w Festiwalu, nagrody dla juniorów i inne takie przyjemne formy docenienia modelarzy: Czarek otrzymał "Japan Cup" za Hayatę, a ja plakietę z Centrum Szkolenia na Potrzeby Sił Pokojowych za "Kultywowanie tradycji oręża polskiego" - za kolekcję samoloty z okresu Wojny polsko - bolszewickiej 1920. W końcu już tylko pakowanie i powrót do domu. Czy Kielce za rok? Jak terminy się zgrają - czemu nie...